…nadmorskie Rossnowlagh

Jakiś czas temu opatrzność się zlitowała i nieco słonka nad Irlandię zesłała 🙂 Aby uczcić to wiekopomne wydarzenie ludzie entuzjastycznie ruszyli na plażę.My też postanowiliśmy wykorzystać sprzyjająca aurę-w końcu słoneczny dzień w Irlandii to rzadkość.

Tym razem nasz wybór padł na plażę w Rossnowlagh.Dlaczego właśnie tam?Powód jest banalny-po prostu jeszcze nigdy nas tam nie było 😉 Kursując dość często trasą N15 nie jeden raz mijaliśmy drogowskaz do tej nadmorskiej miejscowości,ale jakoś nigdy nie było okazji aby tam skręcić.Nadszedł więc czas,by nadrobić te zaległości w odkrywaniu ciekawych miejsc naszego cudownego donegalskiego hrabstwa.

Już w drodze do Rossnowlagh mijamy wspaniałe widoki-błękitne wody Atlantyku i jakże charakterystyczne dla tych okolic urocze białe domki.

DSCN6663-1

DSCN6744-1

DSCN6664-1

A po pokonaniu kolejnych paru kilometrów naszym oczom ukazuje się i sławetna Belall Strand.

DSCN6659-1

Z daleka widać że jest to jedna z tych plaż na które można wjechać samochodem.Kiedyś wspominałam już na blogu o tej tutejszej,dość dziwnej modzie na poruszanie się po plażach autami.Irlandczycy chętnie wykorzystują taką możliwość-po cóż fatygować się z parkingu na nogach skoro można podjechać własnym wozem nawet nad sam brzeg oceanu?W końcu grunt to wygoda 😉

DSCN6658-1

DSCN6661-1

DSCN6645-1-1

Na szczęście dozwolona prędkość w tym miejscu to tylko 15 km/h,więc nie ma się co zniechęcać śmigającymi po piasku pojazdami-spokojnie możemy się wybrać na relaksacyjny spacerek.

DSCN6644-1

DSCN6615-1

DSCN6634-1

DSCN6675-1

Nad Belall Strand góruje elegancki hotel-opcja dla turystów lubiących komfort.Znajdzie się jednak w tych okolicach również coś dla mniej wybrednej klienteli-domki kempingowe czy liczne B&B.

DSCN6612-1

DSCN6616-1

DSCN6629-1

Będąc w Rossnowlagh warto przejść całą plażę-nawet mimo tego iż w pewnym momencie kończy się pod stopami miękki piasek,a pojawia się cała masa drobnych muszelek i nieco większych kamieni.Ale czy może być coś wspanialszego od spaceru brzegiem oceanu przy pięknej pogodzie?Szum fal,rześkie powietrze,połyskująca tafla wody-czegóż chcieć więcej?

DSCN6715-1

DSCN6719-1

DSCN6729-1

DSCN6703-1

Jeśli ktoś miałby ochotę podziękować opatrzności za taki niespodziewanie słoneczny dzionek,to może zatrzymać się w drodze powrotnej w miejscowym zakonie franciszkanów.Jest to naprawdę bardzo dobre miejsce na chwile kontemplacji.

DSCN6748-1-1

DSCN6754-1-1

DSCN6758-1-1

Dopisek z ostatniej chwili-niestety okazuje się,że ten piękny dzień był prawdziwym ewenementem.Teraz już wszystko wróciło do irlandzkiej normy-na zewnątrz 15 stopni,wiatr,deszcz i niebo zasnute szarymi chmurami.Ja jednak po cichu liczę na to,że we wrześniu aura miło nas jeszcze zaskoczy.

Categories: Irlandia | Tagi: , , , | Dodaj komentarz

Creevykeel Court Cairn

Irlandia ma to do siebie,że wiele ciekawych monumentów znajduje się tu w zupełnie nieoczekiwanych miejscach.Na przykład przy głównej trasie N15, jakieś dwa kilometry przed miejscowością Cliffony (jadąc w stronę Sligo) ukrywa się za gęstą ścianą drzew Creevykeel Court Cairn.

DSCN4395

Być może na pierwszy rzut oka to miejsce wygląda tak jakby ktoś porozrzucał bezładnie cała masę kamieni w szczerym polu…

DSCN4417

DSCN4418

…ale w rzeczywistości są to pozostałości budowli neolitycznej,składającej się z dwóch pozbawionych dachu grobów,stojących wewnątrz kamiennego dziedzińca.Budowla ta pochodzi z okresu 4000-2500 r p.n.e. i jest najlepszym przykładem grobowca dziedzińcowego w Irlandii.

DSCN4398

DSCN4400

DSCN4401

DSCN4402

Niektóre ze znajdujących się tam głazów są tak ogromne,że aż ciężko sobie wyobrazić jak były przetransportowane do tego miejsca.

DSCN4419

Cały teren grobowca otoczony jest murkiem zrobionym (rzecz jasna) również z surowego kamienia.

DSCN4406

DSCN4396

Zważywszy na fakt ze Creevykeel Court Cairn leży u podnóża gór,to będąc tam mamy także sposobność nacieszyć oczy wspaniałymi widokami.

DSCN4392-popraw

DSCN4407-widok 2

A przy wyjściu (lub wejściu-zależy z której strony patrzeć 😉 ) znajduje się drzewo życzeń-tradycja nakazuje przywiązać na nim wstążeczkę względnie kawałek jakiegoś materiału.

DSCN4411

DSCN4413

Miejmy nadzieję,że owe drzewo posiada w dalszym ciągu swą tajemniczą moc i że po wizycie w tym miejscu spełnią się wszelkie nasze marzenia 🙂

Categories: Irlandia | Tagi: , , | 1 komentarz

O Jezu!…czyli pomnik Cristo Rei

W latach trzydziestych ubiegłego wieku ówczesny patriarcha Lizbony Manuel Goncalves Cerejeira udał się z wizytą do Rio de Janeiro.Całe miasto bardzo go urzekło,ale największe wrażenie zrobił na biskupie pomnik Chrystusa Odkupiciela.Portugalski duchowny od razu zapałał chęcią wybudowania podobnego monumentu u siebie w kraju.Zaraz po powrocie do ojczyzny zaczął więc zarażać swoją ideą innych biskupów oraz resztę kleru.Pomysł się przyjął i tak oto rozpoczęto zbieranie datków na pomnik.Jednak jak to z reguły w życiu bywa od pomysłu do realizacji potrzeba sporo czasu.W tym przypadku potrzebne było aż 30 lat!Ale w końcu się udało i w 1959 roku nastąpiło oficjalne odsłonięcie monumentu Chrystusa Króla.

Obrazek

Posąg został usytuowany na przedmieściach Lizbony,a dokładnie w miejscowości Almada na południowym brzegu Tagu.Najlepiej dostać się tam promem z centrum portugalskiej stolicy,a później autobusem lub spacerkiem pod sam monument.

wycz_jpg-2

Cały pomnik ma około 110 metrów wysokości i trzeba przyznać,że z bliska takie rozmiary robią na człowieku naprawdę spore wrażenie.

Obrazek

Wewnątrz cokołu umieszczona jest winda,którą można wjechać „do stóp Chrystusa”.Mieści się tam kapliczka,sklepik z pamiątkami oraz taras widokowy z którego to rozciąga się wspaniała panorama na Lizbonę i na Tag.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Z góry jest także doskonale widoczny jeden z najdłuższych wiszących mostów w Europie(a może nawet i na świecie?)czyli Most 25 Kwietnia.Trzeba przyznać,że przypomina on do złudzenia Golden Gate Bridge z San Francisco.

Obrazek

Z Almady wracaliśmy wieczorem(bo jednak taka wycieczka zajmuje trochę czasu),więc udało się nam również zrobić kilka zdjęć mostu o zachodzie słońca.

Obrazek

Obrazek

A po powrocie do Lizbony jeszcze jeden rzut oka na pomnik-z daleka wygląda to tak jakby Chrystus chciał objąć ramionami całą portugalską stolicę…

Obrazek

I jeszcze tak a propos monumentalnych rzeźb Chrystusa-ciekawe czy nasz rodzimy świebodziński pomnik stanie się równie słynny co ten brazylijski i portugalski?

Categories: Portugalia | Tagi: , , | Dodaj komentarz

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.